czwartek, 26 listopada 2020

Ryneczek Leona - notowanie #2

 

Jak co roku, najpierw mocne wejście offseason, a po kilku dniach dożynki. Sporo zespołów ma już uzupełnione składy, także teraz pozostają gierki dotyczące dogadanych kontraktów i kreatywnego przeprocesowania pod kątem salary cap.

Knicks nie popełnili już żadnych ruchów i w sumie jest to dobra informacja. Nowojorczycy oficjalnie potwierdzili wymianę Davisa, podpisanie kontraktów z Burksem oraz Toppinem. Leonowi Zawodowcowi zostały dwie kwestie do rozwiązania w offseason: opchnąć Juliusa Randle oraz zarobić na cap space. Pierwsza myśl, to "nie da się zrobić obu rzeczy", także jeżeli Rose ogarnie obie sprawy, to wielki plus dla niego.
 
"W negocjacjach nie można być miękiszonem, trzeba być twardym"

Po pierwsze, nie ma rynku na Juliusa Randle. Klocowaty power forward, który nie broni i nie rzuca z dystansu, za to kręci Szalone Iwany (ale tylko w lewą stronę) i lubi stracić piłkę. Powiedzmy delikatnie, że to nie jest pierwszy wybór żadnego GM'a w lidze. I drugi chyba też. Druga sprawa, w salary zespołów NBA nie ma zbyt wielu złych kontraktów, które są akceptowalne dla Knicks (np. kontrakty Westbrooka i Walla takie nie są). Tutaj trzeba być kreatywnym i wyczekiwać na swoją szansę. Jedna się właśnie pojawiła.

Gordon Hayward dogadał wielki kontrakt z Charlotte Hornets - 120 mln $ płatne w 4 lata. Tylko jest jeden problem z jego oficjalnym podpisaniem. Zespołowi Michaela Jordana brakuje miejsca w salary cap. Mają jedno rozwiązanie, które zależy wyłącznie od nich i nie będą musieli nic oddawać - stretch waive kontraktu Nicolasa Batuma (27 mln $ w tym sezonie). Tylko to oznacza, że przez trzy lata będą mieli w dead capie 9 mln $, co może utrudnić im podpisywanie zawodników. Z "league sources" dochodzą głosy, że Hornets chcą uniknąć tego rozwiązania. 

Pierwsza opcja to sign and trade z Celtics. Korzystają z praw Birda, podpisują Haywarda i wymieniają do Hornets w zamian za Batuma (plus sweetener). Tylko, że Boston nie będzie chciał tego kontraktu, im przede wszystkim zależy na trade exception. Potrzebny jest ktoś trzeci. I tutaj wchodzą Knicks, cali na... Hold on. Tak samo może wejść Thunder ze swoim cap space, ale trzeba liczyć, że GM'owie będą się bali robić transakcje z "1st Round" Samem w tym roku. Teraz wchodzą Knicks, cali na biało. Tylko ile warte jest 18 mln $ Batuma w kolejnych latach? 2nd Round Pick Charlotte? Dzięki już mamy. 1st Round Pick Charlotte? Wysoka cena, biorąc pod uwagę, że Hornets w nadchodzącym sezonie raczej nie awansują do Play Off. Oczywiście ta opcja jest możliwa, ale mało prawdopodobna. Jeżeli już to będzie to pick w kolejnych draftach, bardzo wątpliwe, że w 2021. Ok, a jak nie pick, to co? Hej, Charlotte, widzimy, że rotacja podkoszowa u was jest raczej wątła. Może chcecie solidnego power forwarda, który może wam pomóc na tablicach, bo chyba to nie jest wasza mocna strona. I jeszcze dorzuci kilkanaście punków. Panie, patrz jaka promocja: w latach 2022-2023 masz w salary cap 4 mln $ zamiast 18 mln $. Dorzucimy jeszcze Forda Bronco w gazie i talon na zakupy w Macy's. Black Friday.


Magia liczb

Liczba zawodników w kadrze: 16

Liczba zawodników na two-way kontraktach: 2 

Najwyższy kontrakt w salary? 18,9 mln $ (Julius Randle)

Drugi najwyższy kontrakt w salary? 8,2 mln $ (RJ Barrett)

Trzeci najwyższy kontrakt w salary? 6,4 mln $ (Joakim Noah)


Damyean Dotson tracker: podpisał dwuletni kontrakt z Cavaliers. Krecha, Panie Rose.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz